Od wczoraj w Kanadzie odbywają się zawody World Muscle Power organizowane przez znanego strong mana Hugo Girarda! Po czterech zakończonych konkurencjach i pierwszym dniu zawodów Mariusz Pudzianowski zajmuje trzecie miejsce. "Jest strasznie ciężko. 70% konkurencji nie pasuje mi tutaj ale muszę to dźwigać. Całe szczęście najgorsze konkurencje już za mną. Jestem niezadowolony z mojego startu w przysiadach, które nie poszły mi najlepiej. Spadłem przez nie daleko ale nie jestem tutaj jedynym, który coś psuje. Czołówka zmienia się praktycznie co konkurencje. Raz jestem pierwszy raz czwarty. O zwycięstwo walczę z Savickasem, Girardem i Virastiukiem. Powinno być dzisiaj lepiej. Będę z pewnością ostro cisnąć i łatwo się nie dam. Czeka mnie więc sporo zabawy z tą trójką" - powiedział Pudzian.