na początek witam wszystkich. jestem nowym userem na forum.
jak myślicie - czy ludzie trenujący sporty siłowe mają statystycznie więcej "przygód" z policją niż "szary" obywatel?
Z tego co wiem to jakieś przygody mieli tacy zawodnicy jak Pudzianowski, Kuraś coś wspominał o zawodach w których nie mógł wystąpić ze względu na jakieś kłopoty z policją, pan J. Dymek chyba jeszcze siedzi, no i pewnie paru innych zawodników (o których nie wiem).
Powiedzcie czy mieliście jakieś kłopoty z prawem (nie licząc mandatów). Pozdrawiam