Tyle osob mowi o tym bjj, a ja wogule nie wiem co to jest. Czy ktos moze mi to troche opisac?
Przeczytalem dyskusje Micza-Pintera-Yaro i choc nie jestem najlepiej zorientowany w temacie (nie znam bjj), cwiczylem ponad rok karate i moim zdaniem nie jest ono zbyt skuteczne. Czlowiek uczy sie ciagle kata, macha piesciami w powietrze z innymi w rzedach, a jak przychodzi do walki nikt wlasciwie nie wie jak to wykorzystac i walczy po swojemu. Podkreslam, ze to tylko moje odczucia i moge sie mylic.