nadia...po pierwsze zla dietka...nie sztuka jest ograniczyc liczba kalorii poniewaz organizm przestawi sie na try oszczedzania...a w rozsadnym odchudzaniu nie o to chodzi....musisz spozywac czeste a malo objetosciowe posilki...ze zroznicowana zawartoscia makroskladnikow, w twoim przypadku wiodaca role bedzie odgrywalo biako sproboj nauczys sie spozywac jakies 3g/kg (celowo pisze nauczyc sie, poniewaz dla kobiety pochlanianie takich ilosci pozywienia nie jest sprawa latwa _wiem cos o tym :-)} weglowodany ogranicz do jakis 150g/dzien do tego wszytkiego wprowadz olej mct dzieki niemu zachowasz energie i sile do dalszych cwiczen ( o ten tluszcz nie musisz sie martwic, poniewaz jest to inny rodzaj tluszczu niz te obecne w naszej diecie...w jego budowie brakuej jedenego wiazania i daltego jest tak szybko spalany i ni ejest w stanie odlozyc sie w postaci tkanki tluszczowej)...to tego wszytkiego, jak juz wczesneij planowalas ECA tylko rozsadnie, staraj sie nie przekroczyc dawki 60 mg efedryny choc uwazam ze jakies 20mg powinno w twoim przypadku wystarczyc (zwiekszaj dawki stopniowo bo po pewnym czasi eorganiz sie przyzwyczaji, nie stosuj dluzej niz 6 tyg) wszytko to polacz z twoimi cwiczeniami i powinno byc ok...wszytko to pisze naprawde w wielkim skrocie, niektore zdania moga byc nieskladne i zbyt chaotyczne, ale w miedzy pisania odpowiedzi mam male przerwy :-(...w razie jakis niejasnosci chetnie sluze pomoca...pozdrawiam janka