Tego posta pisalem juz czas temu i od tamtej pory wygladalo to tak. Zrobilem sobie przerwe od cwiczen i bylo spoko we wrzesniu znowu zaczalem cwiczyc i bylo wporzadku az raz jak robilem przysiady z wyskokiem to przy jakims 30 cos krzywo kucnalem i zeby sie podniesc musialem sie strasznie wysilic i wtedy potwornie mnie zabolala glowa (zaznacza ze poprawnie oddycham) i od tej pory bolala mnie jak robilem cwiczenia o natezeniu od ktorych wczesniej mnie nie bolala. Poszedlem do lekarza, ale on nie zrobil mi zadnych badan tylko powiedzial ze przez miesiac mam nie cwiczyc. Tak wiec minelo juz jakies poltora i chyba niedlugo znowu sprobuje pocwiczyc. Mialem tez badania krwi ale nie dostalem po nich zadnych specjalnych zalecen. Jeszcze jedno pytanie o to oddychanie czy jak tak oddychacie robiac pompki to tez za kazdym razem przeciez to strasznie duza czestotliwosc, rozumiem przy wyciskaniu sztangi bo tam ruchy sa o wiele wolniejsze, a tak to az sie moze slabo zrobic.