Jak kazdy wie ostatnie 2 zebra czlowieka czyli te na dole to zebra wolno-lezace w jamie brzusznej... ok do konkretow.
Niekazdy ma idealna sylwetke... u mnie wlasnie te 12 zebro lewe troszke bardziej bylo uwidocznione przy nabieraniu oddechu, w sumie nic mi ono nie przeszkadzalo ale tak sobie pomyslalem ze mozna by jakos temu zaradzic i 2 lata temu poszedlem do ortopedy na wizyte w sprawie mojego :D .Ortopeda powiedzial ze ludzie czesto sie z tym rodza i zbytnio nic sie nie da zrobic, a ze nie boli i nie wyglada to strasznie to po co wogole sie nad tym zamartwiac...
Dla niego to byla sprawa kosmetyki, dla mnie poprawa wygladu oraz dobrego samopoczucia psychicznego:D , wiec opcje lekarza:
1-wyciecie zebra(to od razu sobie odpuscilem bo do tego to tylko Marlyn Manson byl zdolny po to zeby sobie brac do buzi hehe:D )
2-napinac caly czas brzuch, nie wazne w jakiej pozycji jestem czy siedze czy stoje
3-nie ma :(
Wybralem opcje 2 i w ciagu ponad 2 lat caly problem zniknal z moim zeberkiem, wszystko jest w normie, a napinanie brzucha juz sobie odpuscilem hehe.
Ciekawostka jest ze nigdy nie mialem rzezby na brzuchu, a na silce olewalem ta partie i musze wam powiedziec ze przez te 2 latka moj brzuch ma 2 takie smieszne kaloryferki lub pregi jak kto woli :P bez zadnych tam cwiczen... .
Czytalem w jakims czasopismie o Brucie Lee i dowiedzialem sie ze ta jego rzezba oprocz genetyki rowniez byla uformowana samymi cwiczeniami z napinaniem miesni.