"Pechowy finisz Mariusza!
W zakończonych zawodach World Muscle Power, Mariusz Pudzianowski po ostatniej konkurencji spadł z drugiego na czwarte miejsce. Pudzian może mówić o sporym pechu. "Niestety w ostatniej konkurencji jaką było podnoszenie kul najlższejsza 120 kg spadła mi z podestu i zająłem dopiero 9 miejsce co ostatecznie zadecydowało o mojej dopiero czwartej lokacie w zawodach. Sędziowie mogli śmiało mi to zaliczyć ale widocznie nie chcieli. Chyba zbyt dobrze mi dzisiaj szło. Postawiłem wszystko na jedną kartę i w pierwszej dzisiejszej konkurencji - walizkach, zwyciężyłem. Później w tirze byłem drugi i trzeci w martwym ciągu. Jestem zły na siebie. Potwierdziło się przysłowie że ściany pomagają gospodarzom" - powiedział Pudzian. Mariuszowi do trzeciego miejsca zabrakło 2 pkt., do drugiego 4 pkt., zaś do pierwszego 5 pkt. Zawody zwyciężył Hugo Girard wyprzedzając drugiego Virastiuka i trzeciego Savickasa. Do kraju tylko na kilka dni Pudzian powróci we wtorek gdyż już w następny weekend czekają go kolejne zawody z cyklu Champions Trophy w Holandii. " www.pudzian.pl