Ja grałem nawet dobrze i nie czytałem tego typu ksiązek. Miałem jedynie młodego koszykarza, ale ta ksiazka jest dla przeszkolaków. Grasz w jakieś druzynie na pewno macie trenera i on was powinien uczyć. Ja to sie uczyłem wszystkiego sam prawie. Gra podptrywałem i graczy z Nba albo u starszych kumpli. Tak samo jak gre w ataku, pograj ze starszymi to sam sie wytrenujesz. Ja tam doszedłem do czegoś. Pozdrawiam i mysle ze bez ksiazek mozna dojsc do swietnej gry obronej. A w ataku to troche fantazji i szybkości i sobie poradzisz.