Nie chce siac paniki ale mojemu kumplowi strzelal lokiec podczas treningu[dosyc mocno] wiec poszedl do lekarza.Pani doktor powiedziala mu ze jesli chce dalej cwiczyc to musi kupowac jakies specjalne woreczki [nie wiem dokladnie o co chodz] a taki jede kosztuje kolo 100zl.Powiedziala mu ze na poczatek potrzebowalby ich z 5.Po tej optymistycznej diagnozie kolega stwierdzil ze woli skonczyc cwiczyc niz bulic kupe kasy.