Jeżeli chodzi o strzelanie w stawach to jest to efekt luzów.
Jeżeli chodzi o trzeszczenie w stawach to jest to efekt wysychania torebki stawowej.
Zjawiska raczej powszechne przy dużych obciążeniach aparatu ruchowego. Chociaż nie należy ich lekceważyć.
Zalecenia to:
1. krótka przerwa w treningach - aby zobaczyc jak staw zareaguje
2. stretching, czyli rozciąganie - najlepiej w dni wolne od treningów (dodatkowo przyśpiesza regenerację mięśni)
3. ewentualnie maść - polecam Mobilat (w każdej aptece bez recepty) czyli środek szeroko stosowany w ortopedii i rehabilitacji.
Możesz rozważyć basen od czasu do czasu (np. raz w tygodniu) - jest świetny do rehabilitacji aparatu ruchowego.
Dodatkowo dawaj sobie zawsze rozgrzewkę i pamiętaj żadnych szarpanych ruchów, pełna kontrola nad ciężarem nawet przy szybkich powtórzeniach, pełny zakres ruchu.
Ewentualnie możesz także spróbować Glucosamin HiTeca albo Kolagen Olimpa (regeneratory chrząstki stawowej).
Jeżeli masz więcej szmalu to oczywiście polecam profesjonalny masaż - rzecz NIEZASTĄPIONA dla stawów i mięśni.
Lekarz na razie nie jest potrzebny (chyba, że masz bóle lub bardzo duże luzy w stawach), chociaż strzeżonego Pan Bóg strzeże - moja matka pracuje na bloku operacyjnym oddziału reumatoortopedii to wiem coś niecoś o tym jak przykro może się to skończyć.