No wiec.. ja juz sie zdażyłem przekonać jak wazna jest rozgrzewka.. chociaz nigdy jej nie zaniedbywałem... no może czasami:) i mimo tej ojej rozgrzewki.. która jak widać była za mała....nabawiłem sie kontuzji nadgarstka.. i jestem juz bez silowni prawie 2 tyg... i jeszcze mnie boli... takze jak nie chcesz w najmniej spodziewanym momencie stracic to na co tak dlugo pracowales, to lepiej pomachaj troche rekami przed treningiem :)