Jakies 1.5 roku temu mialem wypadek samochodowy (dachowanko) no i tak smiesznie wyszlo, ze jak to ujol lekarz "skrecilem sobie kark" sprawa byla taka nie wesola ze prawie rok to leczylem, ale sie wyleczylem, na poczotku to mi lekarz zabronil na rowerze po kamieniach jezdzic heheh pozniej nakazali basen i baaaardzooo ostroznie silownie.