wiem jak wyglada wroblewska don. szkoda slow... ale kobieca odmiana waszej paranoji byloby moje postanowienie: okej! przy 164 cm chce wazyc 41 kg... u was to dziala w druga strone. macie obsesje na poteznym wygladzie tak jak kobiety na drobnym.
ten facet jest zwyczajnie nieapetyczny, swoja droga to wyglada jak jakas postac z kreskowki. po co bylyby ci takie rozmiary? i jakim kosztem...
znam mezczyzn naprawde olbrzymich, ale wygladaja jeszcze jak ludzie a nie juz jak kosmici...