ja tam mam slabosc do lsodyczy.jak lezy jakas czekoladka to chetnie sobie wsune.konsekwencja tego jest ze musze robic kupe brzuszkow-codziennie-zeby spalic nadmiar tluszczyku, a i tak zawsze mi troche zostanie... :8
A tak poza tym to staram sie przestrzegac ilosci weglowodanow, bialka i tluszczyku w pokarmie.
Chociaz od jakiegos czasu cwicze wole,bo mam scisla diete-i o dziwo jej przestrzegam...