No coż jezeli juz poswiecil swoje zycie dla tego "sportu" to niech brnie dalej i stara sie juz byc najlepszy.
Mnie osobiscie sie cos takiego nie podoba.Dobrze kiedy człowiek jest harmonijnie zbudowany i ogolnie sprawny.A wpusćcie Denisa na bieznie to po jednym kólku bedzie zygał dalej niz widzi.
Jak ogl±dałem ten film z Colmanem to dobrze ze chlopak chociarz na bieżni elektrycznej troche chodzi.